środa, 30 kwietnia 2014

1. Rocznica

Witajcie moi kochani ! :)
W dniu dzisiejszym mija pierwsza rocznica założenia przeze mnie tego bloga. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że jestem z wami tyle czasu. Bardzo mi miło, że wciąż odwiedzacie tego bloga i jest już prawie 30000 wyświetleń. Dziękuję !
Kocham was, Dramione True Love <3

piątek, 7 marca 2014

Liebster Award !

Z przyjemnością informuję, że zostałam nominowana do nagrody Liebster Award ! :D
Naprawdę jestem mega szczęśliwa. To już kolejne takie wyróżnienie. Dziękuję za nie Kai z bloga : http://dramione-wedlug-kai.blogspot.com/.

Pytania od Kai :
1.Kiedy rozpoczęła się twoja przygoda z Harry'm Potterem?
2. Skąd bierzesz natchnienie do pisania bloga?
3. Dlaczego akurat Dramione?
4. Co lubisz robić w wolnych chwilach?
5. Jakie lubisz książki?
6. Ulubieni pisarze/pisarki?
7. Wolisz iść na dyskotekę czy w spokoju poczytać?
8. Czy masz jakieś zwierzątko?
9. Dlaczego zaczęłaś pisać bloga?
10. Ile masz lat?
11. Ulubiony przedmiot w szkole?


Moje odpowiedzi :
1. Tak naprawdę to nie pamiętam. Ale będzie już kilka lat. Chociaż dopiero od paru miesięcy jestem Potterhead. :)
2. Samo przychodzi :D
3. Kiedyś przypadkiem znalazłam bloga o tym parringu spodobało mi się, pokochałam tę parę no i jest :)
4. Bawić się z moimi zwierzątkami, oglądać filmy (głównie komedie romantyczne), czytać Harry'ego Pottera i blogi :)
5. Harry Potter i Trylogia Czasu Kerstin Gier. Polecam !
6. Wiadomo. J.K. Rowling <3
7. Zdecydowanie poczytać. Jeszcze nigdy nie byłam na dyskotece. Jestem nieśmiała i w ogóle, jeśli chodzi o takie rzeczy.
8. No pewnie. Psa pinczera miniaturowego Axela i kota Misię, która niedługo będzie miała małe <3
9. Chciałam spróbować własnych sił.
10. W listopadzie skończę 16 :)
11. Matematyka :D

Blogi, które nominuję :
1. http://hermione-granger-love.blogspot.com/
2. http://dark-family-dtb.blogspot.com/

Moje pytania :
1. Ulubiony przedmiot z Hogwartu ?
2. Dramione czy Blinny ?
3. Ulubiona książka z serii HP ?
4. Ulubiony dom w Hogwarcie ?
5. W co zamieniłby się twój patronus ?
6. Ulubiony nauczyciel z HP ?
7. Ulubiona postać z HP ?
8. Czego nie lubisz ?
9. Czego się boisz ?10. W co zamieni się twój bogin ?

Dziękuję jeszcze raz i mocno was wszystkich całuję <3

środa, 12 lutego 2014

Miniaturka 5 - Smutek


Smutek. To jedyne, co teraz czuję. Jestem samotna. Dlaczego ? Odsuwam się od przyjaciół i wiem, że to już nie jest to co dawniej. Mam dosyć. Cały czas czekam. Czekam na jakiś cud. Ja, Hermiona Granger, szlama z Gryffindoru i zarazem najmądrzejsza czarownica nie wiem co ze sobą zrobić. Zaraz skończę Hogwart, będę musiała znaleźć sobie pracę. Jednak najzwyczajniej w świecie nie chce mi się. Nie mam chęci do życia. Rodziców jeszcze nie odnalazłam i powoli tracę na to nadzieję. Chyba popadam w depresję. Kiedy jestem wśród ludzi, zakładam maskę, ale w samotności często płaczę. 
Ostatnio zaczęła zastanawiać mnie jedna rzecz. Mianowicie to, że Draco Malfoy nie wyzywa mnie od szlam. Wcześniej jakoś nie zwracałam uwagi na księcia Slytherinu. Co się zmieniło ? Wydaje mi się, że jesteśmy w pewien sposób do siebie podobni. Od jakiegoś czasu bacznie go obserwuję. Jest jakiś inny. Mam wrażenie, że tylko ja to zauważam. Widzę, że gdy jest w  pomieszczeniu pełnym ludzi, zakłada maskę obojętności, ale kiedy patrzę na niego pochylonego nad książką w bibliotece wiem, że coś jest nie tak. Czuję to. Czuję, że jest taki jak ja. Stracił kochających rodziców i, podobnie jak ja, odsuwa się od Pansy Parkinson i Blaise'a Zabiniego, jego najlepszych przyjaciół. Dlaczego w ogóle o nim myślę ? Nie potrafię sama sobie tego wytłumaczyć.
Jest noc. Nie mogę spać. Ciągle o nim myślę, Zresztą nie tylko o nim. O rodzicach też. Jestem taka bezsilna ! 
Idę do łazienki Jęczącej Marty. Wchodzę i obmywam twarz zimną wodą. Osuwam się po ścianie i zaczynam cicho szlochać. Nagle słyszę jak ktoś wchodzi. A co jeśli to jakiś nauczyciel albo Filch ? Okazuje się jednak, że jest to obiekt moich przemyśleń. Draco Malfoy. 
- Co ty tu robisz, Granger ? - pyta zdziwiony.
- A co ? Nie widać ? - jestem w takim szoku, że zaczynam być złośliwa. 
- Coś się stało ?
- A coś cię to obchodzi ? - odpowiadam pytaniem na pytanie. 
- Nie wiem. Może... - siada obok mnie.
- A tak w ogóle to czego szukasz w środku nocy w toalecie dla dziewczyn ?
- Często tu przychodzę. Lepiej mi się myśli.
- A czemu rozmawiasz i siedzisz obok szlamy ? Nie boisz się, że się pobrudzisz ?
- Proszę cię. Nie mów tak o sobie. Już dawno miałem cię przeprosić, tylko brakowało mi odwagi. Nienawidzę siebie za to wszystko. Sam nie wiem czemu uprzykrzałem ci życie.Przepraszam. Naprawdę bardzo mi zależy na tym, żebyś mi wybaczyła. Niczego bardziej nie pragnę.
- Przeprosiny przyjęte. - uśmiecham się lekko.
- Słuchaj, a może... Ostatnio zauważyłem, że jesteś taka... smutna i samotna. Zupełnie jak ja. Czy... czy byłaby taka możliwość, żeby... żebyśmy się ze sobą zaprzyjaźnili ? Wiem, że po tym wszystkim nie powinienem o coś takiego pytać, ale...
- Ja... Pewnie, że tak, Draco. - przerywam mu i uśmiecham się jeszcze szerzej.
- W takim razie dowiem się co się z tobą dzieje ?
- Po prostu mam tego wszystkiego dosyć. Kiedy zaczęły się ciężkie czasy, usunęłam pamięć moim rodzicom, żeby ich ochronić. Do tej pory ich nie odnalazłam.
- Jeśli chcesz to pomogę ci ich szukać.
- Naprawdę ? Możesz to dla mnie zrobić ?
- Chcę, żebyś była szczęśliwa. 
- Dziękuję. - przytulam się do zdziwionego chłopaka. - To wiele dla mnie znaczy. A co z tobą ?
- Straciłem rodziców, odsunąłem się od przyjaciół. Ale... chciałbym z nimi szczerze porozmawiać. Wytłumaczyć im moje zachowanie. Nigdy mnie nie zawiedli, a ja zrobiłem coś takiego...
- Na pewno to zrozumieją. Są twoimi przyjaciółmi. Kochają cię.
- Mam taką nadzieję. I wiesz co ? Tobie radzę dokładnie to samo. 
- Masz rację. Jutro z nimi pogadam.
- Dzięki tobie wiem, że nie warto się załamywać, że nasze szczęście czeka tuż za rogiem. Trzeba je tylko dostrzec. 
Nic nie mówię i jeszcze mocniej się do niego przytulam. Mogłabym to robić wiecznie. Jego zapach i rytmicznie bicie serca uspokajają mnie. Nigdy się tak nie czułam. Powoli zasypiam. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Idę do Wielkiej Sali na śniadanie. Po drodze uśmiecham się do wszystkich. Każdy się dziwi, bo już dawno mnie takiej nie widzieli. Zmieniłam się po jednej rozmowie. I to ze Ślizgonem, którego kiedyś nienawidziłam, i który najwidoczniej odniósł mnie do mojego dormitorium, bo rano obudziłam się nie w łazience, lecz we własnym łóżku. Swoją drogą jak on się tam dostał ? Na samą myśl o Draconie raduje się moja dusza, a motyle pojawiają się w moim brzuchu. 
Wchodzę do sali i od razu wypatruję platynowej grzywy. Uśmiecham się do niego, a on odpowiada mi tym samym. Ludzie patrzą to na mnie, to na niego, najwyraźniej zadziwieni. Wiem, że to dla nich szok i nowość, ale ja skupiam się tylko na nim. Czyżbym po jednej rozmowie zaczęła coś do niego czuć ? Mieliśmy zostać tylko przyjaciółmi, ale... czuję, że może mi to nie wystarczyć.
Jem śniadanie i idę na lekcje. We wtorki większość zajęć mamy ze Ślizgonami. W tym roku na eliksirach siedzę sama, jednak tym razem dosiada się do mnie Draco, który też siedział sam. Śmiejemy się z min tych wszystkich coraz bardziej zszokowanych ludzi. Nie możemy nacieszyć się swoim towarzystwem. Oboje postanawiam, że dziś wieczorem porozmawiamy z naszymi przyjaciółmi, a w nocy, podobnie jak wczoraj, spotkamy się w łazience Marty.
Przyspieszone oddechy i bicia naszych serc mieszają się ze sobą. Dotykam ustami jego miękkich warg. Całuję go, a on oddaje ten pocałunek. Nie potrafimy się od siebie oderwać. Chcemy, żeby ta chwila trwała wiecznie. Wiemy, że od tego momentu, a właściwie od tamtej rozmowy, nie możemy żyć bez siebie. W końcu delikatnie mnie od siebie odsuwa i pyta : 
- I co z tym zrobimy ? - posyła mi łobuzerski uśmiech.
Ja w odpowiedzi znów go całuję. Skąd u mnie przypływ takiej odwagi ?
- Zostaniesz moją dziewczyną ?
Widzę błysk w jego oczach i już wiem.
- Tak. - szepczę.
- Kocham cię. - mówi.
- Ja ciebie też.
Mocno mnie przytula i oboje wiemy, że nic nie będzie takie jak dawniej.
Idąc za naszym przykładem pogodzili się ze sobą nasi przyjaciele. Po paru miesiącach okazuje się, że Harry jest z Pansy, a Blaise z Ginny. Te, jak i związek mój i Draco, wywołują wiele kontrowersji. Jednak kto by się tym przejmował, skoro mamy siebie ?

 No i jest ! :D
Już dawno zaczęłam pisać tę miniaturkę, tylko nie wiedziałam jak ją zakończyć. Ale wczoraj w nocy naszła mnie niespodziewana wena no i oto mamy miniaturkę. :)
Nie wiem czy tytuł pasuje, ale nic innego nie wymyśliłam. Na to niestety zabrakło mi weny. 
Po waszych, choć nielicznych komentarzach, serce mi rośnie. To wspaniałe uczucie wiedzieć, że komuś podoba się to, co ja tutaj piszę. Nadal zdumiewa mnie liczba odwiedzających tego bloga. Jesteście cudowni ! Kocham was <3
Jeśli mi się uda, to na Walentynki napiszę kolejną miniaturkę. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie, no ale... :)
Całuski, Dramione True Love <3

poniedziałek, 3 lutego 2014

Epilog


Dwa dni później wyszłam ze Skrzydła Szpitalnego. Wszystko było w porządku. Draco cały czas się mną opiekował. Do tej pory nie mogę przestać się dziwić, że ja i on, odwieczni wrogowie, staliśmy się dla siebie tak ważnymi osobami. Jeszcze parę lat temu wyśmiałabym prosto w  twarz osobę, która powiedziałaby mi, że ja i on będziemy brać ślub. A teraz ? Teraz jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Widziałaś jak on się na ciebie gapił ?
- Draco przestań ! Ja go nawet nie znam ! Dlaczego myślisz, że mogłoby między nami coś być ?
- Bo spoglądaliście na siebie jak para zakochanych !
- Słucham ? Za kogo ty mnie masz ?
- Za... - nie dokończył.
- No dalej. Dokończ. Za szlamowatą dziwkę ? 
- Co ? Nie.. Po prostu nie podoba mi się jak on na ciebie patrzył.
- Wiesz co ? Nie mam zamiaru dłużej tu być. - powiedziałam ze łzami w oczach.
- Ale Hermiona..
- Daj mi spokój ! - krzyknęłam i wybiegłam z pokoju.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Siedziałam na błoniach. Zaczynało robić się zimno. Nie przejmowałam się tym. Czemu robił jej awanturę o to, że uśmiechnął się do niej jakiś chłopak, a ona to odwzajemniła ? Jak mógł ? Przecież go kochała. Najmocniej na świecie. Był dla niej wszystkim. Nagle poczuła na swoich ramionach czyjąś marynarkę. Jego marynarkę. 
- Nie bądź na mnie zła. Ja po prostu jestem o ciebie zazdrosny. Kocham cię i nie chcę się z tobą kłócić. 
- Draco ja też cię kocham. Najbardziej na świecie. Musisz mi ufać. Nigdy bym cię nie zdradziła.
- Wiem, ale.. To nie jest takie łatwe. Kiedy widzę jak jakiś facet się na ciebie patrzy to.. nie wytrzymuję.
- Proszę cię, nie kłóćmy się o takie rzeczy. 
- Dobrze. Spróbuję trzymać emocje na wodzy.
Przytuliłam się do niego. Milczeliśmy  i było nam z tym dobrze. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wracaliśmy pociągiem z Hogwartu. Było mi smutno, że ostatni raz widziałam tę szkołę. Jednak cieszyłam się, że ja i Draco zaczniemy wspólne życie. Już niedługo miał odbyć się nasz ślub. Przedtem muszę poznać jego mamę. Boję się tego spotkania, ale Draco mówi, że nie ma czym. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nasz ślub był wspaniały. Szłam do ołtarza i patrzyłam tylko na niego. Reszta mnie nie obchodziła. Liczył się tylko on. Podczas wesela tańczyłam prawie cały czas z nim. Tylko co jakiś czas oddawał mnie mojemu ojcu, albo któremuś z moich przyjaciół.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cztery lata później było tylko lepiej. Urodziłam  bliźniaki. Matta i Eveline. A kolejne dwa lata później urodził się Scorpius. Bliźniacy mieli wygląd po mnie, ale charakter po ojcu. Natomiast Scorpius odziedziczył wygląd po Draco, ale na szczęście był spokojnym dzieckiem. 

Witam, witam. :)
Dopiero dzisiaj zdałam sobie sprawę z tego, że od pół roku nie dodałam żadnego rozdziału. Jestem w szoku...
Jeśli mam być szczera to zawiodłam samą siebie pisząc ten epilog. Nie wyszedł jest taki, jak bym tego oczekiwała. W ogóle jest strasznie krótki. Czemu ? Może to brak weny albo brak moich umiejętności ? No cóż.. Skoro moja polonistka twierdzi, że nie umiem napisać łatwej (jak dla niej) rozprawki no to.. Chyba bym stawiała na brak umiejętności.
Przepraszam was za ten epilog, ale nic lepszego nie napiszę. Przykro mi. Naprawdę. Może zrehabilituję się pisząc miniaturkę ? Mam ferie i postaram się coś dodać, ale niczego nie obiecuję. 


Bardzo, bardzo wam dziękuję za te ponad 21 tys. wyświetleń. Zadziwiacie mnie. :)
Kocham was,


Dramione True Love. <3

niedziela, 22 grudnia 2013

Ogłoszenie !

Witajcie kochani ! :)
Może wiecie, może nie, ale jestem osobą, która często zmienia zdanie. Mój niezbyt oryginalny pomysł na opowiadanie mnie przerósł. Dlatego w wolnej chwili napiszę ostatni rozdział. Później będą już tylko miniaturki. Akcja w opowiadaniu dzieje się zbyt szybko i nie tak jak bym sobie tego życzyła, ale nie mogę zmienić już tego tempa, bo to chyba dziwnie by wyglądało. Wiem, że być może niektóre osoby mogą być zawiedzione, ale nie mogę robić nic na siłę, bo to mi wtedy nie wychodzi. Jednak już wcześniej zaznaczyłam, że nie skasuję nic z tego bloga i dotrzymam słowa. Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu ludziom nie podoba się styl mojego pisania, ale zostawiam to dla ludzi, którzy mnie wspierali. Dziękuję z całego serca za waszą obecność. <3
Całusy, Dramione True Love :*

PS. Dodaję zdjęcie mojej ulubionej pary :)

niedziela, 15 grudnia 2013

Miniaturka 4 - Świąteczny wielbiciel

Hermiona siedziała i zastanawiała się jak to możliwe, że ktoś dzień w dzień przysyła jej anonimowe listy i prezenty. W dodatku bardzo drogie prezenty. Prawie nikogo w Hogwarcie nie byłoby stać na takie rzeczy. Poza paroma aroganckimi Ślizgonami, ale tą możliwość odrzucała od razu. Ślizgon przysyłający prezenty szlamie ? Czy coś takiego jest w ogóle możliwe ? Wiadomo, jest już po wojnie, ale i tak jest wątpliwe, żeby jakiś Ślizgon zapałał nagle do niej miłością lub choćby jakimś innym ciepłym uczuciem. Wyobraźmy sobie takiego Malfoya wręczającego jej prezent. Od razu chce się śmiać. Co prawda nie wyżywał się na niej na każdym kroku, a gdy ją widział, to nawet witał się z nią. Przeprosił ją po wojnie, ale nie sądziła, że to było na serio. A wracając do prezentów, podrywało ją kilku chłopaków (nie, nie byli to Ślizgoni) i była pewna, że żaden z nich nie ma takie kupy pieniędzy na złote bransoletki, naszyjniki i ubrania w znakomitym guście. Owszem, zbliżało się Boże Narodzenie, ale przecież nie wierzyła w Świętego Mikołaja. No więc kto to ? Pozostaje tylko czekać na wyjaśnienie tej sprawy. Może zechce się ujawnić ?

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wchodziła do biblioteki i poczuła na sobie czyjś wzrok. Odwróciła się, lecz nikogo nie zobaczyła. Była tam tylko pani Pince, bibliotekarka. W ogóle od paru dni czuła się obserwowana. Może to przez tego anonima ?
Godzinę później wracała z biblioteki, a za rogiem wpadła na Malfoya.
- Malfoy, uważaj jak chodzisz !
- Jejku, Granger, nie musisz się tak od razu wydzierać. Wiem, że jestem cudowny i chce ci się przy mnie krzyczeć, ale błagam, zaraz zlecą się tutaj wszyscy, a chyba nie chcemy, żeby zobaczyli nas razem, a w dodatku pod jemiołą ?
- Bardzo zabawne. No boki zrywać po prostu.
- A wiesz Granger, że jeśli stoi się pod jemiołą i się kogoś nie pocałuje, to będzie się miało pecha przez cały kolejny rok ?
- A co ja mam do tego ?
- No bo stoisz pod jemiołą. W dodatku w towarzystwie bardzo przystojnego Ślizgona. Nie sądzisz, że można skorzystać z takiej okazji ?
- Yyyy.. Niech pomyślę : NIE !
- No nie denerwuj się tak. Co ci szkodzi jeden niewinny buziak ?
- Jak możesz być tak bezczelny ty...
Nie dokończyła, gdyż znalazła się w ramionach blondyna, który przycisnął ją do ściany i namiętnie pocałował.
Minutę później.
- I co ? Było aż tak źle ? - wydyszał zarumieniony Draco.
- Och ! Jak ja cię nienawidzę ! - powiedziała i odeszła.
- A ja wręcz odwrotnie - szepnął, myśląc, że ona tego nie słyszy.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Hermi co się z tobą dzieje  ? - pytała Ginny.
Od dwóch dni coś dziwnego działo się z jej przyjaciółką. Była jakaś dziwna. Cały czas chodziła z głową w chmurach, a gdy mijała Malfoya, natychmiast się rumieniła.
- Nie rozumiem o co ci chodzi.
- Na pewno ? Ostatnio jesteś jakaś dziwna.
- Naprawdę wszystko jest w porządku.
- Nie chcesz mówić, ale ja i tak to od ciebie wyciągnę.
- Nie wyciągniesz, bo nie ma czego wyciągać.
- Czyżby ? To dlaczego gdy widzisz Malfoya, to gwałtownie się rumienisz ?
- Co ty mówisz ?
- Taka jest prawda i nawet nie zaprzeczaj ! Od dwóch dni cię obserwuję i widzę co się dzieje.
- Gin, naprawdę wszystko jest w jak najlepszym porządku.
- Jeszcze zobaczymy. Sama do mnie przyjdziesz.
- Gin, a może zaprowadzić cię do pani Pomfrey, bo chyba uderzyłaś się w głowę ?
- Słuchaj, Hermi. Jesteśmy przyjaciółkami, tak ? Najlepszymi i na całe  życie ?
- No tak.
- A więc dlaczego ukrywasz coś przede mną ?
- Ale ja nic nie ukrywam !
- Znam cię nie od dziś i dobrze wiem kiedy dzieje się coś ważnego w twoim życiu. Jeszcze nigdy nie byłaś taka.. podekscytowana. Wyglądasz jakbyś się zakochała.
- Ja ? No nie rozśmieszaj mnie, Gin. W kim ja miałabym się zakochać ?
- Na przykład w takim Draconie Malfoyu ? Przyznaj, że ci się podoba.
- No dobra, może trochę.
- Czyli jednak ! A nie mówiłam ? Opowiadaj co się wydarzyło.
- Nic się nie.. - nie dokończyła, gdyż zobaczyła spojrzenie swojej przyjaciółki - No już dobrze. Powiem ci. Dwa dni temu, gdy wracałam z biblioteki, to natknęłam się na Malfoya. W dodatku staliśmy pod jemiołą ! Rozumiesz ? Pod jemiołą ! To nie mogło dobrze się skończyć. W pewnym momencie on mnie pocałował. No a ja od tego momentu nie mogę przestać o nim myśleć. Już nie wspominając o tym, że ktoś od tygodnia przysyła mi drogie prezenty i listy z pięknymi słowami. Czasem to się zastanawiam, czy to nie przypadkiem Malfoy. Na Merlina ! Co ja w ogóle wygaduję ?
- No co ty ? Pocałował cię ? To super ! I myślisz, że to on ci wysyła te prezenty ? To by było nawet prawdopodobne.
- Ale wpadłam ! Zakochać się w kimś takim ?
- Miłość nie wybiera. Zresztą.. Ja też zakochałam się w kimś, w kim nie powinnam była się zakochać.
- Kto to ?
- Blaise Zabini. Najlepszy przyjaciel Draco.
- No to mamy przechlapane.
- Ja na pewno, ale ty nie. Mówię ci, ty i Malfoy pasujecie do siebie. I całowaliście się pod jemiołą. Z tego musi coś być.
- Tak bardzo bym chciała ! Wiesz co ? Ja już pójdę do siebie. Muszę to wszystko na spokojnie przemyśleć.
- No jasne. To do zobaczenia jutro. Czekaj !
- O co chodzi ?
- Zapomniałam zapytać. Jedziesz do domu na święta ?
- Nie. Chcę się jeszcze nacieszyć Hogwartem. W końcu zostało mi tylko pół roku w tej szkole. A ty ?
- Ja też zostaję. Nie chce mi się jechać do Nory. Mama będzie mi i Harry'emu suszyć głowy, że mamy być razem. Mowy nie ma ! Oboje tego nie chcemy.
- Zawsze mi się wydawało, że będziecie razem.
- Mi też, ale przeszło mi. To było tylko młodzieńcze zauroczenie. - powiedziała i ziewnęła. - Nie myślałam, że jestem taka zmęczona. Dobranoc.
- Dobranoc.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dni mijały, aż w końcu większość uczniów wyjechała do domów. W końcu spokój.
W świąteczny poranek Hermionę obudziło pukanie do drzwi.
- Kto się tam do cholery dobija ? - krzyknęła, ale poszła otworzyć drzwi, a to co tam zobaczyła, spowodowało, że natychmiast się obudziła. Stał tam Draco i wpatrywał się w nią z szeroko otwartymi oczami, gdyż ubrana była jedynie w skąpą koszulę nocną.
- Co ty tu robisz i jak udało ci się tutaj wejść ?
- Powiem tak. Umiem oczarować niejedną kobietę. A co tutaj robię ? Postanowiłem tym razem sam przynieść ci prezent.
- "Tym razem" ? A więc przez cały czas to byłeś ty ? - spojrzała na uśmiechniętego blondyna. Dopiero teraz zwróciła uwagę na jego dziwny ubiór. To znaczy ubrany był normalnie, ale jedyną dziwną rzeczą było to, że był obwiązany czerwoną wstążką, jakby czekał, żeby go "odpakować".
- Co ty masz na sobie ?
- A to... No więc chciałbym ci siebie ofiarować. Tak, wiem jak to brzmi, ale ja.. na Merlina ! Jestem w tobie tak strasznie zakochany ! Kiedy cię widzę, to serce bije mi jak oszalałe i nie mogę przestać o tobie myśleć.
Hermiona patrzyła na niego wzruszona.
- Czy to sen ? - pytała.
- Nie, Hermiono, to dzieje się naprawdę. Jestem świadom, że pewnie nic dla ciebie nie znaczę, ale musiałem tu przyjść.
- Nic nie mów. - pocałowała go.
- Ja też cię kocham, Draco.

Hejka ! :) W końcu jestem. Zastanawiałam się czy kontynuować bloga i uznałam, że chyba jednak podejmę się tego wyzwania. Spróbuję wymyślić coś w okresie świątecznym, bo w tym tygodniu mam bardzo napięty grafik. Mam egzaminy próbne i występuję w jasełkach.
Hmm.. Piszę bez bety, ale chyba nieźle mi to wychodzi, co ? Jak myślicie ? :D
Korzystając z tego, że dodaję miniaturkę, pragnę złożyć mojemu tacie najserdeczniejsze życzenia z okazji urodzin. <3
Kocham was !
Buziaczki, Dramione True Love :*
PS. Wesołych Świąt ! :) 

niedziela, 1 grudnia 2013

Liebster Award

Jeeejuńciu ! :) Jestem tak podekscytowana ! :) Znów zostałam nominowana do nagrody the Liebster Award. Nawet nie wiecie jak się cieszę :D

Pytania od  Aww.  :
1. Ulubione zaklęcie
2. Co wolisz ? Draco - śmierciożercę czy Harry'ego- Aurora ?
3. Za co kochasz serię HP ?
4. Jaka postać jest twoją motywacją/wzorem ?

5. Co jest twoim patronusem ?
6. W co zamieni się twój bogin ?
7. Jak zaczęła się twoja historia z HP ?
8. Ulubiony przedmiot w Hogwarcie ?
9. Co cię inspiruje do pisania ?

10. Twoje najskrytsze marzenie związane z HP ?

Moje odpowiedzi :
1. Czasem mam ochotę rzucić w kogoś Avadą :)

2. Zdecydowanie Harry- Auror, bo nie lubię śmierciożerców, mimo że kocham Draco :)
3. Za magię oraz ukazane tam miłość i przyjaźń.
4. Draco. <3
5. Tygrysica.  :)
6. W węża, pająka albo innego gada, płaza.
7. Moja siostra kupiła książkę, a ja po jakimś czasie zapragnęłam ją przeczytać, no i zakochałam się w HP :)
8. Zaklęcia
9. Nie wiem. Dawno nie pisałam :(
10. Chciałabym, żeby Draco i Hermiona byli razem, i w rzeczywistości Tom z Emmą. <3


Blogi, które nominuję :
1. 
http://nie-pytaj-mnie-o-jutro.blogspot.com/
2. http://im-possible-dramione.blogspot.com/
3. http://hogwart-diary.blogspot.com/
4. http://dramione-sny-zwyciezcow.blogspot.com/
5. http://dramione-badz-moja-nadzieja.blogspot.com/

Moje pytania :
1. Ulubione fanfiction ?
2. Ulubiony zwierzak ?
3. Ulubiony nauczyciel z HP ?
4. Ulubiona część HP ?
5. Dom w Hogwarcie, w którym chciałabyś sie znaleźć to... ?
6. Znienawidzona postać z HP to... ?
7. Ulubiona postać z HP ?
8. Ile masz lat ?
9. Jak masz na imię ?
10. Czego nie lubisz robić ?

Dziękuję bardzo Aww. Jestem naprawdę bardzo, bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam i całuję, Dramione True Love :)